poniedziałek, 26 lutego 2018

Funkcjonariusz ZK Siedlce mistrzem szachowym Służby Więziennej

Funkcjonariusz ZK Siedlce

 mistrzem szachowym 

Służby Więziennej




W dniach 23-25 lutego br. na terenie Centralnego Ośrodka Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu, odbyły się IV Mistrzostwa Służby Więziennej w Szachach. Zwycięzcą zawodów został starszy wychowawca z Zakładu Karnego w Siedlcach, por. Adam Łukasik.


czwartek, 22 lutego 2018

Niewykluczone, że rząd zakaże dorabiania do emerytury i renty.

Koniec z dorabianiem?

Niewykluczone, że już niedługo zmienią się przepisy związane z dorabianiem
Obniżenie wieku emerytalnego do 60 (kobiety) i 65 (mężczyźni) lat kosztuje bowiem krocie. Tylko w ciągu 5 lat trzeba będzie znaleźć w budżecie dodatkowo aż 55 mld zł. Rząd chciałby więc, aby jak najwięcej Polaków mimo obniżenia wieku nie odchodziło na emeryturę, tylko dłużej pracowali. Wtedy będą odkładać składki, a państwo nie będzie musiało im od razu wypłacać świadczeń.
  • Jak wskazuje jednak ZUS, nawet 80 proc. Polaków, gdy ma taką możliwość, od razu z emerytury korzysta. Rząd rozważa więc bardziej radykalne rozwiązanie. Chce mianowicie zakazać lub ograniczyć emerytom dorabianie. Ma nadzieję, że dzięki temu Polacy uświadomią sobie, iż nie będą w stanie wyżyć „z gołej”, niewielkiej emerytury i zdecydują się pozostać dłużej w zakładzie pracy. Rząd PiS już kilkakrotnie dawał sygnały, że rozważa taką decyzję.
Po raz pierwszy w połowie 2016 r., gdy przedstawiał opinię do projektu prezydenta Andrzeja Dudy o obniżce wieku: "Rada Ministrów wnosi o rozważenie przez Sejm możliwości uzupełnienia prezydenckiego projektu ustawy o modyfikację rozwiązań dotyczących łączenia dalszej aktywności zarobkowej z pobieraniem emerytury i jej wysokości” – czytamy w dokumencie rządowym. 
Drugi raz zapowiedź zmian w dorabianiu pojawiła się w tzw. rządowym przeglądzie emerytalnym, czyli w podsumowaniu kilkudziesięciu debat zorganizowanych przez ZUS z ekspertami, ze związkowcami i z pracodawcami. Rada Ministrów przypomina w dokumencie, że dziś zasada jest prosta: jeżeli ktoś przeszedł na emeryturę po osiągnięciu ustawowego wieku emerytalnego, może dorabiać, ile chce.
Ograniczenia w dorabianiu obowiązują tylko przy wcześniejszych emeryturach. Rząd sugeruje, że po zmianach wszyscy emeryci mają podlegać jednakowym zasadom. "Nie powinno być uzasadnienia do różnicowania uprawnień emerytów, a w szczególności do stosowania różnych zasad łączenia emerytury z zarobkiem” – czytamy w przeglądzie emerytalnym.
  • Emerytury coraz mniejsze
Obecnie na 5,4 mln emerytów dorabia ok. 450 tys. Dlaczego tak niewielu? Jednym z powodów jest to, że obecne emerytury są stosunkowo wysokie w porównaniu z ostatnią pensją (stanowią jej 55-60 proc.). Emeryci nie są więc zmuszeni do dodatkowego zarobku. Problem pojawi się za 10-20 lat, kiedy wysokość emerytur spadnie do nawet 25-30 proc. ostatniej pensji. Wtedy, aby przeżyć, konieczna będzie dalsza praca na emeryturze. Co ciekawe, zarówno związkowcy, jak i pracodawcy są przeciwni ograniczeniu lub całkowitemu zakazowi dorabiania emerytom.

poniedziałek, 19 lutego 2018

ZK Siedlce nawiązuje współpracę z kolejnym kontrahentem

ZK Siedlce nawiązuje współpracę 

z kolejnym kontrahentem


14 lutego br. w Zakładzie Karnym w Siedlcach odbyło się podpisanie listu intencyjnego, dotyczącego zatrudnienia osób pozbawionych wolności w Zakładach Mięsnych „Łuków”.


Podpisanie listu intencyjnego w sprawie zatrudnienia osób pozbawionych wolności, przez Prezes Zarządu Zakładów Mięsnych w Łukowie, Panią Irenę Grzesiak oraz dyrektora Zakładu Karnego w Siedlcach ppłk. Marka Suwińskiego, jest początkiem współpracy zmierzającej do odpłatnego zatrudnienia skazanych odbywających karę w siedleckiej jednostce. Założenia podpisanego listu przewidują zatrudnienie odpłatne do 30 osadzonych.
Dzięki odpłatnej formie zatrudnienia skazani będą mieli możliwość spłaty zobowiązań alimentacyjnych oraz innych ciążących na nich zobowiązań finansowych. Zdobycie zawodu oraz praktycznych umiejętności jego wykonywania podczas odbywania kary pozbawienia wolności zwiększa szanse osadzonych na rynku pracy po opuszczeniu jednostki penitencjarnej.

czwartek, 15 lutego 2018

Projekt ustawy wprowadzającej nowy system dodatkowego oszczędzania na emeryturę.


Projekt ustawy wprowadzającej nowy system dodatkowego oszczędzania na emeryturę. 
Co się zmieni? Od przyszłego roku zaczniemy automatycznie odkładać pieniądze w towarzystwach funduszy inwestycyjnych.

Nasze emerytury będą niskie. Dzisiejsze 30-latki mogą dostawać na emeryturze zaledwie nawet 30 proc. ich obecnych zarobków. Świadczenia będą o połowę niższe, niż dostają obecni emeryci. Dlatego nie ma wyjścia – bez dodatkowych, prywatnych oszczędności przyszli emeryci staną się klientami pomocy społecznej.
I dlatego politycy od lat głowią się, jak podwyższyć świadczenia przyszłym emerytom. Wcześniej remedium miały być otwarte fundusze emerytalne, które od kilku lat są ograniczane, a w końcu mają zostać zlikwidowane. Ich miejsce mają zająć pracownicze plany kapitałowe, czyli specjalne konta prowadzone przez towarzystwa funduszy inwestycyjnych. Pracownicy będą co miesiąc odkładać na nich kilka procent swojej pensji, a pracodawca i rząd dorzucą prawie drugie tyle.
Choć projekt ustawy nie został jeszcze oficjalnie zaprezentowany i nie trafił do konsultacji, to jego założenia są już po części znane.
PPK. Jak będziemy oszczędzać na emeryturę
Każdy pracownik będzie automatycznie zapisywany do programu, ale będzie mógł się z niego wypisać, składając odpowiednią dyspozycję. Ci, którzy się nie wypiszą, będą co miesiąc oddawali co najmniej 2 proc. swojej pensji (jeśli pracownik będzie chciał oszczędzać więcej, to może wpłacać maksymalnie 4 proc.). Kolejne 1,5 proc. (a maksymalnie 2 proc.) miesięcznie dorzuci pracodawca. Dodatkowo z budżetu na początek na zachętę dostaniemy po 250 zł, a później co roku po 240 zł.
Zgodnie z projektem dopłaty rządowe mają pochodzić ze środków Funduszu Pracy. Nie będą to zatem obciążenia bezpośrednio z budżetu państwa.
Nowe konta będą prowadzone wyłącznie przez towarzystwa funduszy inwestycyjnych. Z reformy zostały bowiem wykluczone powszechne towarzystwa emerytalne (to one teraz prowadzą OFE) i towarzystwa ubezpieczeniowe. Maksymalna opłata za zarządzenie naszymi oszczędnościami to 0,6 proc. rocznie.
W co będą inwestowane nasze pieniądze?
To będą nasze prywatne oszczędności, inwestowane na zasadach rynkowych. A to oznacza, że nie przewidziano żadnych mechanizmów gwarantujących wysokość zgromadzonego kapitału.
Rządzący nie narzucają również konkretnych limitów inwestycyjnych, z wyjątkiem ograniczenia do 30 proc. aktywów lokowanych w papiery wartościowe denominowane w walutach obcych. Zgodnie z założeniem pomysłodawców fundusze będą dostosowywać politykę inwestycyjną do wieku oszczędzającego. To tzw. fundusze cyklu życia. Polega to na tym, że wraz z wiekiem coraz większa część naszych oszczędności będzie inwestowana bezpieczniej, czyli np. w papiery skarbowe, a mniej w akcje spółek notowanych na giełdzie.
Inne zalety? Oszczędności zgromadzone w PPK będzie można wykorzystać na cele mieszkaniowe, jako wkład własny. Wypłacone pieniądze będzie trzeba jednak zwrócić w ciągu 15 lat. W razie poważnego zachorowania pracownika, jego małżonka lub dzieci będzie można wypłacić do 25 proc. zgromadzonej kwoty.
Małe firmy bez dodatkowych składek
Program ma wystartować od początku przyszłego roku, obejmując najpierw pracowników największych firm. Później dołączą też średnie i małe przedsiębiorstwa. Nie wiadomo jednak, jak zostaną potraktowane najmniejsze firmy zatrudniające do 10 osób. Najprawdopodobniej przedsiębiorca będzie mógł za zgodą pracowników wypisać z programu swoją firmę. Jako pierwsza napisała o tej poprawce do ustawy „Rzeczpospolita”.
To firmy wybiorą TFI, w którym ich pracownicy będą odkładać dodatkową składkę. Z kolei pracownicy firm, których szefowie nie podejmą takiej decyzji, zostaną zapisani do państwowego funduszu prowadzonego przez Polski Fundusz Rozwoju.
Jak wynika z projektu, związki zawodowe działające w przedsiębiorstwie nie będą miały wpływu na wybór TFI. 

poniedziałek, 12 lutego 2018

Funkcjonariusz ZK Siedlce nominowany do tytułu sportowca roku

Funkcjonariusz ZK Siedlce nominowany 

do tytułu sportowca roku


10 lutego br. podczas corocznego Balu Mistrzów Sportu organizowanego przez "Tygodnik Siedlecki", nasz kolega, plutonowy Rafał Król, zdobył drugie miejsce w plebiscycie czytelników gazety.



Rafał Król urodził się 21.10.1987 r. we Włodawie, od najmłodszych lat zajmował się sportem, głównie koszykówką, do której miał szczególne predyspozycje ze względu na imponujący wzrost -200 cm. Swoją karierę sportową Rafał rozpoczął w klubie "Włodawianka", jego talent bardzo szybko został zauważony w branży sportowej, wkrótce awansował do AZS-u Lublin. Od 2009 roku Rafał grał w pierwszoligowych zespołach, Start Lublin i UMKS Kielce. Obecnie kolejny sezon Rafał jest koszykarzem Siedleckiego Klubu Koszykówki SKK Siedlce grając na pozycji środkowego, stanowi jeden z filarów tej drużyny.
Plutonowy Rafał Król, w Zakładzie Karnym w Siedlcach pełni służbę od 2016, swoją karierę w Służbie Więziennej zaczynał w 2011 od stanowiska strażnika działu ochrony w jednej z jednostek okręgu lubelskiego. Od 01 lutego 2018 pełni służbę na stanowisku technika ds. terapii zajęciowej w oddziale terapeutycznym dla skazanych z niepsychotycznymi zaburzeniami psychicznymi lub upośledzonych umysłowo siedleckiej jednostki. Pasję do sportu Rafał łączy z kontynuowaniem edukacji w Medycznej Szkole Policealnej im. Prof. Zbigniewa Religi, gdzie zdobywa wiedzę i umiejętności terapeuty zajęciowego, aby jak najlepiej wykonywać swoje obowiązki w oddziale terapeutycznym. Wśród licznych sukcesów sportowych Rafała nie sposób pominąć osiągnięć, które odniósł w Służbie Więziennej, jego drużyna dwukrotnie zdobyła brązowy medal w Mistrzostwach Służby Więziennej w piłce siatkowej, I miejsce w Mistrzostwach Polski Służby Więziennej w marszobiegu terenowym, a ostatnio III miejsce w drużynowych zawodach "Smoczych łodzi" organizowanych przez Agencję Rozwoju Miasta Siedlce.
Koszykarz dostrzega liczne atuty łączenia sportu ze służbą,

Część emerytów ma czas do końca lutego, aby rozliczyć się z ZUS. Kogo dotyczy ten obowiązek?

ZUS ostrzega emerytów i rencistów. Dorabiasz dodatkowo? 
Rozlicz się do końca lutego!
 Wszyscy „pełnoprawni” emeryci, którzy mają ustalone prawo do emerytury i wiek który uprawnia do przejścia na emeryturę powszechną, mogą zarabiać bez ograniczeń. Bez względu na to jak duży będzie ich dochód w ciągu roku  ZUS nie zmniejszy ani nie zawiesi wypłacanych świadczeń. Inaczej wygląda jednak sytuacja rencistów i osób, które przeszły na „wcześniejszą” emeryturę. Jeśli nie poinformują Zakładu o dodatkowych dochodach, będą musiały zwrócić wypłacone świadczenia.
Obowiązek informowania ZUS o dorabianiu mają te osoby, które jeszcze nie osiągnęły powszechnego wieku emerytalnego bez względu na to czy pracują na etat czy tylko zlecenie lub dzieło – uprzedza Iwona Kowalska, rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku. – W zależności od tego, jak wysoki jest ich dochód, ZUS okresowo zmniejszy kwotę wypłacanego świadczenia lub zawiesi jego wypłatę.
Dotyczy to osób, które przekroczą limit dodatkowych przychodów. Pierwsza kwota graniczna to 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w kraju. Gdy dodatkowe zarobki emeryta lub rencisty nie przewyższają tej kwoty, to z emeryturą lub rentą nic się nie dzieje. Jeśli przekroczą limit, świadczenie jest zmniejszane. Jest też drugi próg – 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Po jego przekroczeniu emerytura lub renta za dany miesiąc nie przysługuje.

Lepiej się pospieszyć

Do końca lutego trzeba dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodach osiągniętych w ubiegłym roku. Takie dokumenty wystawiają zakłady pracy, zaś osoby, które prowadzą własną działalność gospodarczą, piszą oświadczenie samodzielnie. W ich przypadku za przychód uznaje się deklarowaną podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. Obowiązek ten dotyczy także członków rad nadzorczych, którzy otrzymali wynagrodzenie z tytułu pełnienia tej funkcji oraz przychody uzyskane z pracy za granicą, a także z tytułu pełnienia służby w tzw. służbach mundurowych (np. policja, straż pożarna, wojsko). Także posłów i senatorów, jeśli od ryczałtu z tytułu sprawowania mandatu opłacono składkę na ubezpieczenie emerytalne i rentowe.
– Emeryci, którzy już ukończyli powszechny wiek emerytalny, gdyż mogą dorabiać bez ograniczeń i nie ma to żadnego wpływu na wysokość miesięcznej kwoty, która wpływa z ZUS na ich konto. Co więcej te osoby wcale nie muszą informować ZUS o dodatkowych przychodach.
Limit nie obowiązuje też osób, które pobierają renty dla inwalidów wojennych, inwalidów wojskowych, których niezdolność do pracy pozostaje w związku ze służbą wojskową, oraz renty rodzinne przysługujące po uprawnionych do tych świadczeń (za wyjątkiem rent rodzinnych po inwalidzie wojskowym, którego śmierć nie nastąpiła w związku ze służbą wojskową).

sobota, 10 lutego 2018

Waloryzacja emerytur i rent w 2018 r. - jest znany ostateczny wskaźnik, który wynosi według GUS - 2,98 procent










Waloryzacja emerytur i rent w 2018 r.
 Jest znany ostateczny wskaźnik GUS
Jak wynika z ogłoszonego w piątek komunikatu GUS, 20 proc. z realnego wzrostu płac to 0,68 proc. Czyli waloryzacja ostatecznie wyniesie 2,98 proc od 1 marca b.r.
W marcu najniższe emerytury i renty wzrosną o 29,8 zł brutto. Ktoś, kto pobiera dziś 2 tys. zł dostanie 59,6 zł brutto więcej. Nie będzie jednak obiecanego przez PiS programu 500 plus dla emerytów

Wyliczamy podwyżkę emerytur i rent

Skoro waloryzacja wyniesie 2,98 proc., to: 

czwartek, 8 lutego 2018

W dniu 8 lutego Święto Służby Więziennej

W dniu 8 lutego Święto Służby Więziennej





Dzisiaj nasze święto,
 więc życzmy sobie wszystkiego najlepszego.

8 lutego Służba Więzienna obchodzi swoje święto. To już druga rocznica od rozpoczęcia programu jej modernizacji.
Pracownicy Służby Więziennej stanowią drugą po policji największą grupę uzbrojonych i umundurowanych służb w Polsce.  Na dzień 31 stycznia 2018 roku w Służbie Więziennej zatrudnionych było 29 864 funkcjonariuszy i pracowników cywilnych, z czego 27 897 to funkcjonariusze, a 1967 to pracownicy cywilni.
Wśród nich są 6632 kobiety, z czego 5149 to funkcjonariuszki. – Najwięcej kobiet zatrudnionych jest w służbie zdrowia - 1545, w służbie penitencjarnej (m.in. wychowawcy, psycholodzy, terapeuci) - 1096 oraz w służbie ochronnej - 510. Pozostałe kobiety pracują w działach administracyjnych, m.in. ewidencji, finansów, kwatermistrzowskim i organizacyjno-prawnym.
Funkcjonariusze SW to jedna z najlepiej wykształconych służb mundurowych - 60 proc. ma wykształcenie wyższe. 695 funkcjonariuszy jest zatrudnionych na stanowiskach oficerskich, 250 w korpusie chorążych, 1483 w korpusie podoficerskim.
  



Tegoroczne obchody święta Służby Więziennej rozpoczęły się złożeniem wiązanki kwiatów przed tablicą pamiątkową w Centralnym Zarządzie Służby Więziennej przez gen. Jacka Kitlińskiego, Dyrektora Generalnego Służby Więziennej i jego zastępców oraz ks. Adama  Jabłońskiego, naczelnego kapelana więziennictwa. Główne uroczystości zainaugurowało wręczenie odznak resortowych "Za zasługi w pracy penitencjarnej" funkcjonariuszom, pracownikom cywilnym i osobom spoza służby. Gen. Kitliński wspólnie z Michałem Wosiem, Wiceministrem Sprawiedliwości, wręczył akty nadania stopni służbowych, odznak "Semper Paratus". Prezes Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Leszek Żukowski uhonorował sześć osób odznaką okolicznościową. Wyjątkowym momentem było wyróżnienie "Odznaką pamiątkową Katyń" 20 osób, które przyczyniły się do utrwalania pamięci i upowszechniania wiedzy o funkcjonariuszach więziennictwa - ofiarach zbrodniczych totalitaryzmów stalinowskiego i hitlerowskiego, poległych, pomordowanych i zmarłych w latach 1939-1956. Wśród nich znalazła się dr Ewa Kowalska, kierownik Muzeum Katyńskiego Oddziału Martyrologicznego MWP, która wygłosiła okoliczny wykład historyczny.

sobota, 3 lutego 2018

W trosce o emerytów rząd powoła lekarzy ostatniego kontaktu, wcześniej telefon do Boga w celu ustalenia długości życia

Kontakt emeryta z lekarzem 
po śmierci w celu wystawienia aktu zgonu. 



Liczba zgonów w Polsce bliska rekordu. Przełoży się to na wysokość emerytur


W ubiegłym roku zmarło 403,5 tys. Polaków. Po wojnie nieco więcej osób odeszło z tego świata tylko w 1991 r. To obniży statystyczną długość życia rodaków, ale też... zwiększy ich emerytury.

Liczba zmarłych zwiększyła się w ubiegłym roku o prawie 4 proc. – Za 1–2 proc. wzrostu odpowiada starzenie się społeczeństwa. W wiek ponad 70 lat wchodzą liczne roczniki z powojennego wyżu demograficznego. Dlaczego przypadków śmierci było więcej, niż wynikałoby ze zmiany struktury demograficznej?
Na razie to zagadka. GUS podaje przyczyny umieralności z ponad rocznym opóźnieniem. Można tylko podejrzewać, że wzrosła liczba zgonów z powodu chorób układu krążenia lub chorób nowotworowych albo na przykład zatruć i urazów. Co mogło być związane ze splotem różnych czynników, m.in. z nagłymi zmianami temperatury i ciśnienia atmosferycznego oraz z zanieczyszczeniami powietrza
Spadek statystycznej długości życia Polaków jest korzystny dla osób wybierających się na emeryturę. Ci, którzy będą na nią przechodzić od 1 kwietnia (po opublikowaniu przez GUS nowych tablic średniego dalszego trwania życia), mogą uzyskać większe świadczenia. Bowiem im mniejsza długość życia, tym wyższa emerytura. Świadczenie wylicza się, dzieląc zebrane przez nas składki przez średni oczekiwany czas do śmierci. Statystyczne skrócenie trwania życia o dwa miesiące podwyższy przeciętną miesięczną emeryturę o ok. 20 zł w przypadku mężczyzn i o ok. 5 zł w przypadku kobiecie.


piątek, 2 lutego 2018

Zmarła emerytka SW - Helena Mazek



W dniu 31 stycznia 2018 r.
 zmarła w wieku 87 lat 
nasza koleżanka - emerytka SW
 Helena Mazek
Przez wiele lat była szefową 
kantyny więzięnnej
w naszym ZK


Składamy szczere kondolencje 
Rodzinie 
zmarłej Koleżanki

Cześć Jej Pamięci.