poniedziałek, 11 września 2017

Dorabiasz do emerytury i pracujesz na śmieciówce? Rząd zmniejszy ci wynagrodzenie finansowe.

Pracujesz na śmieciówce? Rząd zmniejszy ci pensję. 



Rząd planuje oskładkowanie umów śmieciowych. Powód? Miliardy złotych jakie dziś traci przez nie ZUS. Zła wiadomość jest taka, że nawet kilka milionów Polaków może dostać sporą obniżkę wynagrodzenia - w skrajnym wypadku nawet kilkaset złotych miesięcznie. 
Pomysł jest więc taki, żeby zrównać oskładkowanie wszystkich umów. Szczegółów jeszcze nie znamy, ale w skrócie chodzi o to, by niezależnie jaką formę zatrudnienia wybierzemy, płacilibyśmy tyle samo. A to oznacza tylko jedno - obniżkę pensji wypłacanej do ręki dla każdego zatrudnionego na śmieciówce.
Podobnie będzie z osobą, która otrzymuje rentę czy emeryturę, a dodatkowo sobie dorabia. U nich także wynagrodzenie może spaść o nawet kilkaset złotych miesięcznie. Najmniej stracić mogą osoby, których głównym źródłem utrzymania jest pensja z umowy-zlecenie. W tym przypadku dojdzie im tylko składka na ubezpieczenie chorobowe. Na konto dostaną kilkadziesiąt złotych mniej.
1 października 2017 r. wchodzą przepisy obniżające wiek emerytalny. Na zmianach zyskają wcześniejsi świadczeniobiorcy, którym obecnie  organ emerytalny ogranicza wypłatę. Emerytom, którzy ukończyli powszechny wiek emerytalny od 1 października 2017 r., świadczenia przysługują w pełnej wysokości, niezależnie od wysokości przychodu osiąganego z pracy zarobkowej. Wypłata świadczenia w pełnej wysokości przysługuje z urzędu. 

Ponadto, rząd rozpoczyna prace nad projektem ustawy o opodatkowaniu pracowników sezonowych, która ma wprowadzić ryczałtowy podatek w wysokości około 300 zł miesięcznie za zatrudnienie pracownika sezonowego. Projekt tej ustawy ma być przyjęty przez rząd przed końcem 2017 roku, tak możliwe było jej uchwalenie przez Sejm i wejście w życie przed latem 2018. Takie informacje przekazał PAP szef Stałego Komitetu Rady Ministrów Henryk Kowalczyk.